Posted in Wiersze on październik 28, 2006 | Komentarzy: 5 »
Jesteś, który jesteś
Byłeś, który byłeś.
Nikt się Ciebie już nie lęka,
Twego gniewu, zemsty z niebios
Nikt Cię o nic już nie prosi,
Ty wszak nigdy im nic nie dasz.
Pośród krucjat w Twoje imię,
mordowania w Twej obronie
Zapomniano już o Tobie,
boskiej woli, świętym słowie.
Runął Rzym, upadł Babilon,
Ty umarłeś wieki później
Spalony na wielkim stosie,
w świętym ogniu inkwizycji
Skonałeś wraz z odważnymi,
którzy mieli [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in Życie on październik 24, 2006 | Komentarzy: 10 »
Kiedyś bardzo bałem się Ciemności. Bałem się, że gdy będę stał tyłem do okna to wpadnie przez nie ogromny, pięcionogi potwór i odgryzie mi wszystkie członki jeden po drugim. Wszędzie widziałem jakieś przerażające postaci, wężowy najeźdźca z kosmosu okazywał się jednak tylko cieniem kwiatka stojącego na parapecie, zaś podziemny ścierwojad o straszliwych szczękach i szponach [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in Wiersze on październik 20, 2006 | Komentarzy: 4 »
Przeminęły lata wojny i cierpienia,
Na froncie nie ma już żołnierzy,
Grzmot ucichł, ogień wygasł,
Łzy nie cisnął się do oczu,
Pokój w sercach, pokój w świecie,
Czołgi milczą na bocznicy,
Wróg zniszczony, pokonany,
Życie znów do miast powraca.
Stoję na ulicy patrząc,
Jak krew spływa do rynsztoków,
Rodak rodakowi nóż w plecy wbija,
To czas rozliczeń,
Nienawiść wzbiera w byłych towarzyszach broni,
To czas agresji wobec własnych [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in Życie on październik 18, 2006 | Komentarzy: 5 »
Pewnej bezsennej nocy w poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie doszedłem do dość znaczącego wniosku - jestem Bogiem. Tak, właśnie Bogiem. Jestem osią napędową czasoprzestrzeni, stanowię podporę wszystkiego istnienia, cały Wszechświat kręci się wokół mojej osoby… To dla mnie powstało życie na Ziemi. To dla mnie co dzień wstaje słońce. Dla mnie po dniu następuje noc. [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in Wiersze on październik 15, 2006 | Komentarzy: 2 »
Gęsta mgła nad polem bitwy
Próżno nasłuchiwać strzałów i eksplozji
Warstwa śmierci ścieli okop
Oplatany przez kolczaste druty jak żyły
Nieustannie brocząc krwią
Samotny żołnierz pośród obcych twarzy
Ten swój, ten zaś wróg
Jednakowo wszyscy martwi.
Bo rolą żołnierza jest iść na wojnę i zginąć
Za ideały, których nie pojmuje
Za ludzi, których nie spotka
Za miejsca, których nie zobaczy
Będzie bohaterem
A bohater ginie od kuli
Na pierwszej [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in Książki, Kultura on październik 13, 2006 | Komentarzy: 4 »
Twierdzą, że “Kraina Chichów” to najwybitniejsze dzieło pisarza Jonathana Carrolla. Sam poprzeć (bądź zdementować) tego nie mogę, gdyż owa “Kraina…” to jedyna książka amerykańskiego literata, jaką dane mi był przeczytać.
Tak czy inaczej, powieść ta z początku wydawać może się nieciekawą. Oto pewien nauczyciel postanawia napisać biografię swojego ulubionego pisarza, udaje się więc do miasteczka, w [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in Życie on październik 11, 2006 | Komentarzy: 11 »
Tedeward: (00:42)
to ja
Chemosh: (00:43)
a to ja
Tedeward: (00:43)
o
Tedeward: (00:43)
a to zbieg okoliczności
————————–
Tedi: (01:23)
Cóżeś ty uczynił?!
Frajer Pompka: (01:23)
A cóż mogłem?
Tedi: (01:23)
Jak? Jak mogłeś?!
Frajer Pompka: (01:23)
Chciałem.
Tedi: (01:24)
Ty świnio!
Tedi: (01:24)
Zmieniłeś status!
————————–
Sakura: (00:56)
Witam
Sakura: (00:57)
Kass opowiadał mi o tobie
Tedeward: (00:57)
o mnie?
Tedeward: (00:57)
to ciekawe
Tedeward: (00:57)
bo mnie o mnie nie opowiadał
————————–
Chemosh: (01:27)
ciebie też skrzywdził niemiecki mikołaj?
Tedeward: (01:28)
przyniósł mi zepsuty [...]
Przeczytaj cały Post »