Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for styczeń, 2007

“Niemoc”

Pentaptyk aposterioryczny V
Ból straszliwy
umysł rozdziera na dwie części równe,
mózg pulsuje
w rytm dźwięków otoczenia,
Skały część ostra
do głowy wielkim młotem wbita,
myśli blokuje, zabija od środka
nie pierwszy już raz,
I mała kula z ryczącej lufy,
jej czarnej głębi otchłani
- błogie zbawienie…
Lecz to zbyt łatwe.

Przeczytaj cały Post »

“Niewola”

Pentaptyk aposterioryczny IV
Wolność, rzecz wspaniała
pozwala zniewolić się ludzkiej rasie
komu tylko będzie chciała,
   używkom fizycznym,
   religii - ich bogom,
   przedmiotom, konsumpcji,
   pieniądzom - ich wagą,
Wybieraj więc człeku, masz wolną wolę
- więc nie narzekaj swą marną rolę.

Przeczytaj cały Post »

“Niestałość”

Pentaptyk aposterioryczny III
Jest w życiu coś
co do zmian zmusza nietrwałych
i nie pozwala ostać w doktrynach wybranych,
tyle rzeczy już zmieniłem,
tyle myśli odrzucałem
ile nowych już przyjąłem,
ale mimo całej pracy
nic naprawdę nie zdziałałem,
bo dokoła wciąż to samo…
A gdyby ludziom nie umierać przyszło,
co by w świecie się zmieniło?

Przeczytaj cały Post »

“Niepamięć”

Pentaptyk aposterioryczny II
Zdjęcia w żar ognia ciśnięte
zwijają się z bólu, jęczą,
Fragment, który chcę zapomnieć
- wymazać, zamordować,
Płoną obrazki, czernieją w popiele
lecz myśli swych spalić nie mogę,
Bo musiałbym część siebie spalić.

Przeczytaj cały Post »

“Niespełnienie”

Pentaptyk aposterioryczny I
Moja frustracja nad niespełnieniem
narasta gdy tylko na myśl mi najdą
te gwiazdy, których nie sięgnę,
miejsca nie odwiedzone,
rzeczy nie do zdobycia
i ludzie nie poznani
w stopniu upragnionym.
Choć żywot prowadzi
i bez nich,
żal pozostaje jakiś
czy niesmak…

Przeczytaj cały Post »

“Golgota”

Niebo płonie
czerwonym ogniem zachodzącego słońca,
krew purpurowa
sączy się z wolna wsiąkając w ziemię,
spieczoną przez ból i mękę dnia,
Ci obcy ludzie, ich zimne spojrzenia,
nienawidzą, choć nie wiedzą czemu.
Patrząc na nich z góry,
Ty, na dno upadły,
O czym myślisz? Co Zamierzasz?
Oprawcy ból zwielokrotnią,
potęgują cierpienie,
nie ich sprawa, czynią
bo to lubią,
I wino z krwi twojej
spływając po krzyżu się marnuje,
I chleb z [...]

Przeczytaj cały Post »

Tedowe rozmówki część 4

Tedeward:
(00:20) A teraz męża od kterynów wyzywa… Eh..
Aria:
(00:21) to nie jest moj maz ku[rza stopa]
Tedeward:
(00:21) Jako bóg własnego świata ogłaszam was mężem i żoną.
(00:21) Już jest.
—-
Tedeward:
(01:28) Kłamdzisz, więc cię skurczyłem!
Mrozik:
(01:28) Skurczyłeś mnie?!
(01:28) MNIE?!
Tedeward:
(01:28) Razem z okienkiem
Mrozik:
(01:29) BUAHAHAHAHA!
Tedeward:
(01:29) Teraz cię rozciągam.
Mrozik:
(01:29) A ja Cię znienacka zmaksymalizowałem!
Tedeward:
(01:29) I znowu skurczam.
Tedeward:
(01:29) A ja cię zminimalizuję!
Mrozik:
(01:29) A minimalizuj.
(01:30) Zredukuje [...]

Przeczytaj cały Post »

Starsze wpisy »