Aleksander
styczeń 25, 2007 autor tedeward
Tę książkę przeczytałem już w listopadzie, ale jakoś nie było okazji by ją przedstawić… “Aleksander” to ostatnia część trylogii Karola Bunscha [»] mówiąca o życiu i dokonaniach Aleksandra III Macedońskiego.

Autor koncentruje się na ostatnich chwilach panowania wielkiego wodza - jego powrocie z wyprawy indyjskiej oraz przygotowaniach inwazji na Półwysep Arabski. W dużej mierze Bunsch opisuje także zuchwały bunt Aten przeciw macedońskiemu władcy.
Ogólnie rzecz biorąc czytanie książki szło mi dość ciężko. Ale po (dosłownie) przebrnięciu pierwszych stu stron wertowanie kolejnych kartek stawało się coraz prostsze. Cała historia może i ciekawa, lecz wyjątkowo nieprzystępnie napisana. “Aleksander” Bunscha to pozycja dla zapalonych historyków zainteresowanych epoką lub cierpiących na nadmiar czasu maniaków. Zdecydowanie nie polecam jej ludziom, którzy jakąkolwiek książkę otwierają raz do roku - polegną już po kilkunastu pierwszych kartkach.
A czytałeś jakąś interesującą książkę dotyczącą nadchodzącej apokalipsy?
“Plastusiowy Pamiętnik” - rzetelna i do tego trzyma w napięciu jak niejeden dreszczowiec.
Ja czytałem: “Nadchodząca Apokalipsa okiem Osamy Ben Ladena i jego radosnej gromady”. Dobre. Trzyma w napięciu, jak niejeden “Plastusiowy Pamiętnik”. Nie jeden, bo dwa.
To Plastuś miał dwa pamietniki? Ja kiedys czytalem “Plastusiowy niepamietnik”, gdzie Plastus zapisywal swe perwersyjne przygody z kobieta z modeliny (ponoc twarda sztuka) - zapisywal je, by o nich nie pamietac (Jak z Hellera :) )