Posted in Głupoty, Wiersze on kwiecień 23, 2007 | Komentarzy: 2 »
Rodzina zasiada przed telewizorem,
matka pod nosem mieli coś ozorem,
ojciec w dziób jej daje, obok sadza dzieci,
babka z kościoła już prędko leci.
Cały tydzień wszak czekali
by wpaść w kolejny szał seriali,
problemy mieli z Lubiczami
i zatańczyli taniec z gwiazdami.
Potem i wieczór szły rozważania,
czemu nie mamy szczęścia jak Frania,
ta serialowa nasza znajoma,
doktora Jana, chama, ex-żona.
I ojciec pasem spuszcza im [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in Klasyka on kwiecień 22, 2007 | Komentarzy: 3 »
Atoli razu pewnego ponownie sięgnąłem po niezastąpione w wielu przypadkach (na ten przykład, gdy rura w przedpokoju przecieka) gry abandonware - hity sprzed lat, które dziś straszą w domach spokojnej starości i muzeach twórczości neolitu. Dziś jednak nie cofnę się do czasów, w których postać składała się w dwóch pikseli, a koń na którym jeździła [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in Muzyka on kwiecień 15, 2007 | Komentarzy: 2 »
Tydzień zastoju. Nie żebym znowu nie miał czasu co napisać, po prostu nie pałałem aż taką potrzebą ażeby z kimś się czymkolwiek dzielić. Tako z kolejnym końcem tygodnia, zwanym niekiedy z obca łikendem, postanowiłem wyskrobać coś zdatnego do przeczytania przez zwykłego, w miarę trzeźwo rozumującego internautę. Wiele jest powodów tego, ale główny to taki aby [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in Klasyka on kwiecień 8, 2007 | Komentarzy: 2 »
Święta Wielkanocne trwają sobie w najlepsze, a mnie dopadło jedno z najtragiczniejszych pytań jakie zadać może sobie gracz: “W co grać?”. A gdy nie stać na nowe gry, których i tak komputer nie pociągnie, bo i kopyt nie ma. A gdy z torrentów zasysać się nie chce? Pozostaje rzecz jedna - klasyka. Co by dużo [...]
Przeczytaj cały Post »
Posted in Kultura, Muzyka on kwiecień 5, 2007 | Bez komentarzy
Po krótkiej przerwie spowodowanej lekką niechęcią do robienia czegokolwiek postanowiłem dodać wreszcie jakąś nową notatkę, tudzież wpis na moim chlubnym pseudoblogu. Chciałbym kontynuować to, co zapoczątkowałem w styczniu publikując pseudo-przemyślenia na temat płyty Marillionu [»] i dziś przedstawić Wam kolejny album, w który swego czasu się zasłuchiwałem.
“Earth” - bo o tym albumie będzie mowa - [...]
Przeczytaj cały Post »