Z listów do nieznajomych
grudzień 27, 2007 autor tedeward
Drogi Panie Andrzeju
chciałbym Pana zawiadomić, iż mimo że Pana nie znam dogłębnie i szczerze Pana nienawidzę. Co więcej, otwarcie Panem gardzę i przeklinam całą Pańską rodzinę. Za to, że nie podał mi Pan ręki gdy upadłem, za to że nie pomógł nam Pan w ciężkich dniach, za to że nie zapytał Pan o zdrowie mojej żony, za to że żyło się Panu lepiej niż nam oraz za to, że nigdy Pana nie spotkałem i nie mogłem Panu wybić z głowy tego nikczemnego postępowania wobec mnie i mojej małżonki. Mam szczerą nadzieję, żę ten list zmieni Pana sposób patrzenia na świat. Albo niech pan umrze na raka.
Z wyrazami szacunku
Pan Edward KowaraPs. W pokoju jest pełno mleczarzy, a niektórzy z nich są są bardzo starzy.
Ahahaha! xD
Miał chłopak gorsze dni to chciał się wyżyć, ot co.
mleczarze :D