“Gdybym był rekinem…”
styczeń 2, 2008 autor tedeward
Gdybym był rekinem
To bym ludzi jadł,
Kąsał ich po trochu,
Ganiał pośród fal.Każden jeden ząb
Na ludziu utracony,
Odrastałby raz dwa,
Bym mógł gryźć znowu.Gdybym był rekinem
To bym ludzi jadł,
Tych małych i dużych,
Czarnych, żółtych, białych.Odgryzałbym im nogi,
Krew toczył w zatoce,
A jak mnie który złowi
Do karku mu skoczę.Gdybym był rekinem
Żyłbym wyśmienicie,
A tak tylko patrzę
Jak gryzą mnie inni.
Ładne, tylko puenta kijowa.
Dobra pointa, mi się podoba.
Btw: która podświadomość napisała ten wiersz?
Ta co ciągle pisze okropne słowa na literę ‘C’!
Czyli która..?
Zgaduj ;]
Nie ma ich aż tak dużo.
Tedeward…
hm Rekinów jest wiele gatunków ale mniemam iż chodzi o zjadacza planktonu :D
Też mówiłam ze pointa kijowa.
Toć się zgodziłem nawet.