Feed on
Wpisy
Komentarze

Archive for luty, 2008

Pan Marian i Ahmed spierali się o wiarę,
Przytaczając jako argumenty opowieści stare,
O kimś, coś tam i kiedy,
To znowu potem, gdzie indziej czy wtedy.
Cytowali dogmaty, pisma, sobory,
Jeden drugiego, że zaślepiony i chory
Wyzywał i ośmieszał wierzenia kolegi,
Że zmyślone jak postać z gwiazdozbioru Wegi.
Wtem i wywiązał się pojedynek,
Na to czyj bóg ma silniejszy uczynek.
I kto uniesie siłą swej [...]

Przeczytaj cały Post »

“Pisząc kredą na skale”

Wiersze pisane do poduszki,
Co żadnej nie macie wartości,
Czymże chciałybyście być i więcej?
Hm? Może jakim poematem?
Niedorzeczne.
Nic z was przecie nie zostanie,
Wyblakniecie wy wraz z czasem,
Zróbże więc łaskawie miejsce,
Na prawdziwą tu poezję!
Tych wspaniałych, co nie żyją,
Tych poważnych, co wciąż będą.
Idźcie precz brednie młodzieńcze,
I wróćmy do tego co spisane
w VI wieku już zostało.
I ponownie pod lupę weźmy
co już [...]

Przeczytaj cały Post »

“Tytuł zjadły wywerny”

Patrzę przez okno, idzie tłum wspaniały,
Pytam kogo z dołu, co tam idzie człecze mały?
Drogi z góry mój sąsiedzie,
Pokonanych tłum ktoś wiedzie,
Bliżej podchodzę by to obadać,
Ewentualnie by z kim zagadać,
Co zobaczyłem mnie zaskakuje -
Tłumy poetów batem ktoś snuje!
Wnet tu zakrzykłem - To idą poeci!
Z gapiów odpowiedź - Daj panie spokój,
Toż to zwyczajni są wierszokleci!
Wziął ich kto [...]

Przeczytaj cały Post »